Witam serdecznie mój skromny warsztat z fotografii zaczął się w wieku 6 lat, otrzymałem od taty aparat Smiena 8 i ciekawi efektów poszliśmy z dwójką kolegów do pobliskiego lasu na Błoniu w Bydgoszczy niedaleko osiedla Jary zrobić zdjęcia. A wszystko zaczęło się od
wypstrykania portretów sobie i kolegom oraz paru widoków w drodze do lasku na Błoniu i wyjęciu z aparatu kliszy . O jakie to dziwne nic nie widać a klisza ma jakiś siny kolor koledzy nie dowierzali spojrzeli na kliszę pod słońce i z niedowierzaniem oznajmili że coś nie tak jest z aparatem?. I nic na kliszy nie wyszło taki słoneczny dzień a tu klapa zero zdjęć, to było jak magia coś miało być a tu nic. I potem z ciekawości zapisałem się z kolegami na pracownię fotografii w Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy gdzie pod czujnym okiem Arkadiusza Blachowskiego zaznajamialiśmy się z techniką jak i warsztatem fotograficznym , Miałem iść do Technikum Leśnego w Tucholi z zamiłowania do przyrody ale nie dostałem się i udało się dostać do szkoły przyzakładowej Fotonu w Bydgoszczy jako czeladnik - fotograf zawodowy zaznajomiłem się z całym warsztatem pod okiem wielu mistrzów fotografii jak Henryk Ziółkowski, Henryk Nowakowski czy Zdzisław Rościszewski i niejako jak śliwka w kompot z rozpędu udało mnie się przejść do Technikum Chemicznego gdzie kontynuowałem przygodę z fotografią uzyskując tytuł technika chemii specjalność fotochemia co praktycznie jest już teraz w erze fotografii cyfrowej domeną paru dobrych artystów fotografów stosujących ciekawe techniki fotograficzne ciekawym epizodem były w trakcie nauki praktyki w wytwórniach filmowych. A takiej okazji nie mogłem przepuścić bo WFO W ŁODZI WFF W ŁODZI to przede wszystkim wytwórnie mojego fotograficznego guru z fotografii przyrodniczej mianowicie Włodzimierza Puchalskiego jego asystenta na Wyspie Króla Jerzego na Spitsbergenie dr Ryszarda Wyrzykowskiego tu doc Łukomski w 1985 roku udostępnił mnie bogaty zbiór oryginalnych filmów Włodzimierza Puchalskiego co zobaczyłem na stole inżynierskim i podglądzie w oryginale to niezapomniane chwile w obcowaniu z sztuką jaką uprawiał mistrz Puchalski. Kilka lat działalności własnej i studio reklamy i promocji vega jak i studio mody - studio modelek i modeli VEGA
Ukończyłem studia wyższe magisterskie oraz kilka podyplomówek min; nauczycielskie a obecnie tez doktoranckie .............
FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA JEST TYM RODZAJEM FOTOGRAFII, GDZIE NIE MA STUDIA A DE FACTO JEST NIM KRAJOBRAZ, ŁĄKA, STAWY, JEZIORA, RZEKI, GÓRY,PTAKI, ZWIERZĘTA I DZIKA PRZYRODA
JAK PAMIĘTAM OD CZASU FASCYNACJĄ WŁODZIMIERZEM PUCHALSKIM I CAŁYM ŚRODOWISKIEM FOTOGRAFÓW PRZYRODY BYŁO WE MNIE TO OD ZAWSZE KAŻDA CHWILA TO SETKI WYJAZDÓW I WYPADÓW W TEREN I POLOWANIE, UDZIAŁ W KOLE ORNITOLOGÓW W BYDGOSZCZY Z ZAŁOŻYCIELEM KOŁA DR WIESŁAWEM BAGIŃSKIM I KOLEGAMI TO KOLEJNA DOBRA SZKOŁA KU POZNANIU BIOLOGII ZWYCZAJÓW I FASCYNACJA PTAKAMI PEREGRYNACJE RÓŻNYCH BIOTOPÓW, BAGNA BIEBRZAŃSKIE, BIEBRZA, NAREW, HAŃCZA, POJEZIERZE AUGUSTOWSKIE, MAZURY, BORY TUCHOLSKIE, GÓRY I WIELE INNYCH TERENÓW GDZIE ROZLANA WODA TWORZY ROZLEWISKA I RAJ DLA PTAKÓW.............................
BEZKRWAWE ŁOWY WYMAGAJĄ I WARSZTATU I ODPOWIEDNIEGO SPRZĘTU I CHOĆ FOTOGRAFIA W UJĘCIU CAŁOŚCIOWYM NIE JEST MI OBCA TO SZCZEGÓLNIE TEN RODZAJ BLISKI MI NAZWĘ SNAJPERSKI WRĘCZ BO NIE TYLKO UMIEJĘTNOŚCI PORUSZANIA SIĘ W TRUDNYM TERENIE SIĘ PRZYDADZĄ ALE TEZ DOBRA KONDYCJA I WYSPORTOWANY WYTRZYMAŁY ORGANIZM.
POTRZEBNE SA TAKŻE SPECJALISTYCZNE JASNE I DŁUGIE TELEOBIEKTYWY, DOBRE SOLIDNE BODY NAJLEPIEJ JEDYNKI CANONA, STATYWY, GŁOWICE CIĘŻKIE I WIELE INNYCH RZECZY PO FOTOGRAFII KRAJOBRAZOWEJ, PRZYRODNICZEJ, ARCHITEKTURY, MODY I PORTRETU UPODOBAŁEM SOBIE NAJBARDZIEJ WŁAŚNIE TĄ PRZYRODNICZĄ JAKO ULUBIONĄ PASJĘ.
Więcej